Zdjęcia z tą dwójką to był trochę spontan!
Sesja przy ognisku chodziła mi po głowie od jakiegoś czasu. Chciałam uchwycić zakochaną parę w leśnym klimacie i ogniskiem w tle. Moi Teściowie mają całkiem przyjemne miejsce na ognisko za domem. Robiliśmy tam już dziesiątki ognisk, jednak nigdy nie pomyślałam o nim, jak o miejscu na sesję. Do czasu!
Był luty, śniegu nie było, temperatura przyjemna - można działać.
Pomysł rzuciłam Monice i Michałowi. Zgodzili się. ❤ Michał rozpalił ognisko, my znalazłyśmy w kuchni termos i zrobiłyśmy herbatkę. I tym sposobem powstało kilkanaście kadrów, które widzicie poniżej.
Wyszło trochę spontanicznie, bo nie omawialiśmy sztywno szczegółów. Współpraca z takimi zakochańcami to sama przyjemność! Dla mnie ta sesja była też trochę wyzwaniem, bo zawsze proponuję zdjęcia w ruchu, a tutaj trzymaliśmy się praktycznie jednego miejsca i ujęcia były mocno statyczne.
Teraz marzy mi się jeszcze letnia sesja przy ognisku!
Z gitarą i winkiem zamiast herbaty. ❤























2 komentarze
Bardzo miło się ogląda!
Bardzo przyjemna sesja! :) Pomysł na sesję przy ognisku to strzał w dziesiątkę. Wyszło bardzo naturalnie, a równocześnie całość wzbudza we mnie bardzo pozytywne odczucia. Aż sama chciałabym tam być i pić gorącą herbatkę z termosu :D
Prześlij komentarz