Panna Hanna skończyła rok!
Z tej okazji postanowiliśmy zamknąć w kilku kadrach ten ważny dzień.
Być może niektórzy nie wiedzą, ale Hania jest moją siostrzenicą. Więc ja - jako ciotka z aparatem, która obfotografowała ją już od pierwszych chwil, nie mogłam przegapić okazji, jaką jest roczek. Kocham tego małego skrzata nad życie i korzystam z fotografowania, póki jeszcze na mnie nie krzyczy, że mam uciekać z aparatem. 😀
Sam pomysł na sesję wpadł nam spontanicznie.
Zrobiliśmy 3 mini aranżacje, gdzie główną rolę odgrywała girlanda z balonów.
W pierwszej użyliśmy huśtawki - przyczepiliśmy do niej girlandę, na poduszkę położyliśmy kocyk, wrzuciliśmy pompony z bibuły i doczepiliśmy lampki. Nasza gwiazda dała sobie założyć biały wianek na głowę i wyglądała jak mały aniołek.
W drugiej aranżacji zabraliśmy huśtawkę. Dodaliśmy za to balon z numerem 1, a girlandę uformowaliśmy tak, by tworzyła ściankę za Hanią. Nasza modelka założyła też różowy wianuszek. Te zdjęcia podobają mi się najbardziej!
Następnie próbowaliśmy wykorzystać leżącą girlandę, więc balon z jedynką rzuciliśmy do tyłu. To się nie sprawdziło, bo po pierwsze - nie było go za bardzo widać, a po drugie - balon "wyrastał" z głowy jubilatki i wyglądało to bardzo dziwnie. Ostatecznie zabraliśmy balon na bok i zostawiliśmy tylko girlandę.
Wspominam o tym i pokazuję to zdjęcie, żeby pokazać Wam, że moje sesje są najczęściej robione metodą prób i błędów. Jakiś pomysł wydaje się fajny, a dopiero przy realizacji widać, że coś nie gra i szybko zmieniam koncepcję.
Zdecydowanie lepiej!
Jak widać, sesja w domu nie wymaga nie wiadomo jakich dekoracji czy sprzętu.
Nie używałam lampy, choć było bardzo pochmurnie i dość ciemno.
Zdjęcie robiłam tak, by cała scenka była przodem do okna.
Podniosłam trochę ISO, bo przy zdjęciach dzieci lubię domknąć przysłonę (ciężko ustawić dokładnie ostrość na modelu, który ucieka!), jednak szum jest akceptowalny.
Koszt girlandy, balonów i bibuły to ok. 100zł. + trochę czasu na wykonanie.
Z pewnością każdy sobie poradzi z ich zrobieniem!
Być może pomysł Wam się spodoba i wykorzystacie go na zdjęciach swoich pociech!
Buziaki,
Kasia

















Brak komentarzy
Prześlij komentarz